Od polityki nie da się od niej uciec; tak czy inaczej znajdzie nas i zmusi do określonego działania.
Płacę podatki i chcę decydować o tym, na co się je wydaje. Sam mam mały wpływ, ale przy pomocy kartki wyborczej, mogę coś w tej sprawie zrobić.
W moim blogu będę próbował przekonać, że warto być aktywnym, że warto kontrolować poczynania naszych wybrańców. Nie chciałbym się kiedyś obudzić z przeświadczeniem, że nie jestem już w swoim kraju.